Zawsze, ilekroć się uśmiechasz do mojego brata

i wyciągasz do niego rękę,

zawsze wtedy jest Boże Narodzenie.

Zawsze ilekroć milkniesz, by innych wysłuchać.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które, jak żelazna obręcz,

uciskają ludzi w ich samotności.

Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei złamanym i rozpoznajesz

w pokorze,

jak bardzo znikome są twoje możliwości

i jak wielka jest twoja słabość;

zawsze ilekroć pozwolisz,

by Bóg pokochał innych przez ciebie,

zawsze wtedy jest Boże Narodzenie.“

Matka Teresa z Kalkuty